11. Festiwal Warszawa w budowie odbywa się w Warszawskim Pawilonie Architektury Zodiak oraz na placu przed Zodiakiem, gdzie znajduje się siedem prototypów pomników, stworzonych specjalnie dla tegorocznej Warszawy w budowie.


Wystawa Pomnikomania, którą można oglądać w ramach Warszawy w budowie do 3 listopada, jest nie tyle diagnozą zastanej sytuacji, co wezwaniem do stawiania nowych pomników. Kuratorzy stawiają ważkie pytania: Po co stawiać kolejne pomniki? Czy to medium nie jest przestarzałe? Czy w obliczu konfliktów wokół pomników, nie należałoby porzucić tej formy upamiętniania ludzi i wydarzeń?
Materiału do przemyśleń dostarcza dokonane przez kuratorów zestawienie porównawcze warszawskich monumentów, zlokalizowanych w większości w Śródmieściu i – jak się okazuje – zdominowanych przez wojnę oraz bohaterskich mężczyzn.


61 proc. śródmiejskich pomników ukazuje figury ludzkie, bywa, że więcej niż jedną. 79 proc. przedstawia mężczyzn, pozostałe 21 proc. – kobiety, w tym Syrenę warszawską. 64 proc. to postacie w pozycji stojącej, 12 proc. w siedzącej, po 5 proc. w leżącej i na koniach, a 14 proc. stanowią popiersia.
Elementy towarzyszące pomnikowym postaciom to w większości broń. Z rzadka pojawia się słowo pisane, jeszcze rzadziej przybory naukowe, a najrzadziej krucyfiks, instrument muzyczny i sprzęt sportowy.
Na wystawie są przypomniane pomniki obalone po transformacji. Na pierwszy ogień w 1989 r. poszedł Feliks Dzierżyński z placu Bankowego. (Jego miejsce na cokole zajął Juliusz Słowacki). W 1990 r. usunięto z krajobrazu Warszawy trzy pomniki Karola Świerczewskiego oraz pomniki Władysława Gomułki, Marcelego Nowotki, Juliana Marchlewskiego i Georgiego Dymitrowa. W następnym roku zniknęły pomniki Polkom Chwała oraz Pomnik Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej.
W 1995 r. wymieniono tablice z nazwiskami więźniów Cytadeli. Usunięto Marchlewskiego, Różę Luksemburg i Marcina Kasprzaka, a w zamian wpisano m.in. Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.
W 2011 r., w związku z budową drugiej linii metra, zdemontowano jeden z najbardziej rozpoznawalnych warszawskich monumentów, notabene pierwszy powojenny pomnik stolicy – Pomnik Braterstwa Broni, nazywany przez warszawiaków Czterema Śpiącymi. W 2018 r. został zniszczony Pomnik Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej, a w obecnym 2019 pomnik Zygmunta Berlinga.


Kuratorzy Pomnikomanii postawili sobie za cel przypomnienie i wprowadzenie do przestrzeni publicznej historii innych niż dominująca. „Najgłośniejszym dziś monumentom – napisali w towarzyszącemu wystawie folderze – chcemy przeciwstawić nie ich odbicie w krzywym zwierciadle artystycznej interwencji – to bowiem rozbroiłoby je zaledwie na chwilę – ale raczej odrębny zestaw przykładowych prototypowych formuł praktykowania pamięci w przestrzeni publicznej, a także związanych z nimi odrębnych wartości oraz wizji historii i jej roli”.
Warto zahaczyć o Zodiak (na tyłach Galerii Centrum) i skonfrontować ideę kuratorów z własną opinią, a może też i po to, by wyrobić sobie zdanie na ten temat.
Warszawa w budowie – Pomnikomania (5.10 – 3. 11. 2019)
Zodiak Warszawski Pawilon Architektury, Pasaż Stefana Wiecheckiego „Wiecha” 4
Kuratorzy
Łukasz Zaremba – Instytut Kultury Polskiej UW
Szymon Maliborski – Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
Ekspozycję można oglądać codziennie w godz. 11:00–20:00. Od poniedziałku do soboty o godz. 18:00 jest oprowadzanie po wystawie (we środy w jęz. angielskim).
Bilet – 1 zł.