Koncert symfoniczny w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, 24 sierpnia 2023 w ramach Festiwalu Chopin i jego Europa 2023
Wykonawcy:
Aleksandra Świgut – fortepian historyczny
Pedro López Salas – fortepian historyczny
Martyna Pastuszka – skrzypce, dyrygent
{oh!} Orkiestra
Program:
Edward Grieg Koncert fortepianowy a-moll op. 16
Wolfgang Amadeusz Mozart Koncert fortepianowy C-dur (KV 467)
Józef Elsner Symfonia C-dur op. 11
To był piękny koncert! Pełen młodzieńczej energii. Rozpoczął się od symfonii Elsnera. W powszechnej świadomości Elsner był przede wszystkim nauczycielem Chopina. Że był kompozytorem, można się domyśleć, ale odpowiedzi na pytanie; co komponował, zwykli zjadacze chleba nie udzielą.
Lista najważniejszych kompozycji Józefa Elsnera, którą można znaleźć w Internecie, obejmuje wiele dziesiątek mszy i offertoriów (któż dziś wie, że offertorium to część mszy w rycie rzymskim następującej po Credo) i po tyleż samo dziesiątek dzieł kantatowo-oratoryjnych, oper, utworów scenicznych, kameralnych plus 7 symfonii i 4 koncerty. Imponujący dorobek!
Dobrze, że do spuścizny po Elsnerze sięgają artyści tej miary co Martyna Pastuszka, zachęcając wybitnymi wykonaniami do poznawania innych dzieł nauczyciela Chopina. Nie ukrywam, że najsilniejszym magnesem tego koncertu była dla mnie właśnie Pastuszka. Jej talent muzyczny, kunszt skrzypaczki i dyrygentki, a także charyzma odegrały zasadniczą rolę w zafascynowaniu mnie nieznaną mi symfonią Elsnera. Wysłuchałam jej od pierwszej do ostatniej nuty z przyjemnością.
Dalszą część koncertu wypełniły dwa przeboje. Hiszpański pianista Pedro López Salas ładnie zagrał koncert fortepianowy C-dur Mozarta; uroczo pod jego palcami wybrzmiało słynne Antante, żyjące samodzielnym życiem w ścieżkach dźwiękowych filmów.
Aleksandra Świgut burzą swoich włosów bezwiednie stworzyła także kreację atrakcyjną wizualnie. W sensie jak najbardziej pozytywnym. Odniosłam wrażenie, że koncert a-moll Griega jest bliski jej żywemu temperamentowi.
Atutem obu interpretacji było to, że pianiści zagrali te bardzo dobrze znane koncerty na fortepianach historycznych z towarzyszeniem orkiestry grającej na instrumentach mniej więcej z tej samej epoki. Rzadko można usłyszeć, zwłaszcza „a-molla” Griega w takim brzmieniu.
A gdyby ktoś tego jeszcze nie wiedział – interpretacje na fortepianach historycznych to crème de la crème festiwalu Chopin i jego Europa.