Program
Wolfgang Amadeus Mozart Symfonia nr 30 D-dur
François-Adrien Boieldieu Koncert C-dur na harfę i orkiestrę
Feliks Janiewicz V koncert e-moll na skrzypce i orkiestrę w opracowaniu Sebastiana Gottschicka na fortepian
Już sam program był gratką. Nie lada ciekawostkę stanowiło wykonanie na fortepianie historycznym koncertu skrzypcowego. A niezaprzeczalną atrakcją tego koncertu byli jego wykonawcy: {oh!} Orkiestra (orkiestra historyczna) z dyrygującą od skrzypiec swoją szefową Martyną Pastuszką oraz soliści; wyśmienity, francuski harfista Xavier de Maistre i Tomasz Ritter – zwycięzca I Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego na Instrumentach Historycznych w Warszawie w 2018 roku. (Dziś już sam uczy gry na fortepianie historycznym na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i na Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu).

Gwoździem programu był koncert harfowy Boieldieu’a w mistrzowskiej interpretacji Xaviera de Maistre. Publiczność Chopina i jego Europy pamięta go z doskonałych występów podczas poprzednich odsłon festiwalu. Ja usłyszałam go dopiero po raz pierwszy i z miejsca dołączyłam do jego wielbicieli. W rezultacie minikwerendy, którą odbyłam w Internecie, dzielę się z czytającymi te słowa, że z myślą o jego maestrii w ostatnich latach kompozytorzy pisali utwory na harfę. Z jego inicjatywy powstały też transkrypcje wielu przebojów instrumentalnych. Ale artyście tej klasy nie mogło się nie powieść wprowadzenie harfy jako instrumentu solowego do programów koncertowych.
Wracając do omawianego koncertu, Xavier de Maistre zachwycił publiczność, która nagrodziła go owacją na stojąco. Jak najbardziej zasłużoną! – podkreślam to, bo w ostatnim czasie wstawanie podczas bicia braw stało się zwyczajem, a niegdyś było zastrzeżone jedynie dla wybitnych interpretacji.
Na bis artysta zagrał Wariacje na temat „Karnawału weneckiego” Félixa Godefroida, pozostawiając publiczność w jeszcze większym zachwycie.
W ramach Projektu Janiewicz, zainicjowanego i kontynuowanego przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina – organizatora Chopina i jego Europa – dyrektor festiwalu Stanisław Leszczyński wpadł na nadzwyczajny pomysł. Otóż, wykonanie piątego, najpopularniejszego koncertu skrzypcowego Feliksa Janiewicza, w tym roku postanowił przedstawić w transkrypcji na fortepian historyczny, a do jej wykonania zaprosił Tomasza Rittera. Ritter skromnie określił swoją interpretację słowem «poszukiwania». Ich rezultat wypadł całkiem ciekawie. W jego wypadku też nie obyło się bez bisu, którym było powtórzone w całości chwytliwe finałowe rondo.
Warto też odnotować, że w rozpoczynającej ten wieczór festiwalowy Mozartowskiej symfonii, do składu {oh!} Orkiestry dołączył dobrze znany skądinąd, ceniony klawesynista Krzysztof Garstka, który zagrał gościnnie na pianoforte.
Chopin i jego Europa 2026: Bruce Liu, PSO, Manfred Honeck