Program
Johann Sebastian Bach 4 preludia i fugi z zeszytów Das wohltemperierte
Robert Schumann Kreisleriana Fantasien
Edvard Grieg Utwory liryczne (wybrane 16 miniatur)
Recital Mikhaila Pletneva wizualnie miał dla mnie coś z misterium. Zostały wygaszone żyrandole nad widownią. Palił się tylko rząd lampek pod sufitem estrady, oświetlając w miarę wyraźnie jedynie piszczałki organowe. Fortepian z grającym Pletnevem pozostawały w półmroku.
Samo pojawienie się pianisty na estradzie też odróżniało się od zwyczajnego wyjścia wykonawcy przed publiczność. Pletnev szedł do fortepianu powoli, kroki stawiał jakby ostrożnie. W połowie drogi zatrzymały go do ukłonu frenetyczne brawa, którymi powitała go publiczność. To był jego siódmy Chopin i jego Europa. Poprzednio wystąpił na tym festiwalu w 2018, również jako dyrygent.
Sława Pletneva, uznawanego za jednego z najlepszych pianistów naszych czasów, też współtworzyła aurę tego koncertu. Przynajmniej, w moim odbiorze.


Nie mnie oceniać grę Pletneva w aspekcie muzykologicznym, bo nie mam tej wiedzy. Ale mam prawo do własnych odczuć. Mnie ten recital Pletneva mocno zapadł w pamięć. Co będę pamiętać najbardziej? To, co nieuchwytne: atmosferę na widowni Filharmonii Narodowej i zagadkową charyzmę Pletneva. Jego twarz jest niemal nieruchoma. Ani razu się nie uśmiechnął, w ogóle nie zdradzał żadnych emocji, a mimo to skupiał na sobie uwagę.
Ujął mnie, gdy wywoływany przez publiczność do bisu, zaskoczył ją figlem. Wychodząc, bodaj po raz trzeci do ukłonu, różę, którą otrzymał po występie, położył na fortepianie. Wszyscy pomyśleliśmy, że zaraz zasiądzie do klawiatury i zagra, a on odwrócił się i ruszył w stronę kulis. Ale dał się namówić, nawet na dwa bisy. Przy następnym wyjściu zagrał miniaturę z innego cyklu Griega, ze Scen z życia wiejskiego, a przy kolejnym – Chopinowski Nokturn Es-dur z opusu 9, interpretując go po swojemu, czym mocno zirytował strażników kanonu wykonawstwa nokturnów Chopina.
Chopin i jego Europa 2026: Maistre, Ritter, {oh!} Orkiestra