Jerzy Dobrowolski, Stanisław Tym Ciemny grylaż. Och-Teatr w Warszawie. Premiera 17 marca 2024.
To było tak. Najpierw sztukę Aurela Barangi Opinia publiczna, której akcja rozgrywa się w redakcji rumuńskiej gazety, plus minus pół wieku temu, Stanisław Tym w 1971 r. zaadaptował dla Studenckiego Teatru Satyryków. W STS-ie grano ją pod tytułem Solo na perkusji. Miejsce akcji dla zmyłki pozostało to samo co w oryginale, ale treść jak ulał pasowała do ówczesnej polskiej, tj. peerelowskiej rzeczywistości. Śmieszyła i przerażała.
Kilka lat później Jerzy Dobrowolski i Stanisław Tym napisali razem tę sztukę od nowa. Tytuł Ciemny grylaż wymyślił Dobrowolski. Nawiązywał on do nadzienia znanych w Peerelu cukierków oraz do dominującego w tamtym czasie koloru mebli, zdecydowanie nielubianego. Ten pierwotnie roboczy tytuł pozostał, bo miał wymowne symboliczne znaczenie.
Reżyserem i odtwórcą postaci redaktora naczelnego jest Cezary Żak. Jego redaktor naczelny bardzo przypomina Wójta z serialu Ranczo. To nie jest zarzut z mojej strony. Wójt z Rancza, który w kolejnych sezonach serialu był już posłem – to przecież wypisz wymaluj taki sam typ, co naczelny gazety „Płonąca żagiew” w Ciemnym grylażu. Tylko w późniejszych, a bliższych współczesnemu widzowi czasach.
W przedpremierowej wypowiedzi dla mediów Żak podkreślił kreatywność aktorów występujących w Grylażu, dzięki której był w stanie jednocześnie reżyserować i grać jedną z ról. W trzynastosobowej obsadzie bryluje Izabela Dąbrowska grająca sprzątaczkę. Wypowiada ona w całej sztuce ledwie parę słów; z tym, że powtarza je wielokrotnie w różnych sytuacjach, za każdym razem bardzo sugestywnie, przez co mocno zapada w pamięć.
Język Ciemnego grylażu, mimo upływu lat nie stracił dziś ani na świeżości, ani na dowcipie. Ci, którzy byli słuchaczami ITR-u (Ilustrowanego Tygodnika Rozrywkowego) czy Powtórek z rozrywki w radiowej Trójce, rozpoznają pure nonsense’owe poczucie humoru Jerzego Dobrowolskiego, który do tych audycji pisał słuchowiska, reżyserował je i często grał w nich. Grylaż skrzy się bon motami Dobrowolskiego i Tyma, a także skrzydlatymi słowami z dekady gierkowskiej.
A młodych widzów zachwycających się filmem Rejs, w którym Stanisław Tym zagrał kaowca, a Jerzy Dobrowolski jego kolegę, pasażera bez biletu – nie trzeba chyba namawiać do obejrzenia wspólnej sztuki tych znakomitych satyryków.
Notabene Rejs kręcono prawie w tym samym czasie, w którym powstało Solo na perkusji – pierwowzór Ciemnego grylażu.