Czeski trójkąt uzdrowiskowy, czyli Karlowe Wary, Mariańskie i Franciszkowe Łaźnie zabiegają o wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Z 13 gorących źródeł, bijących w centrum miasta, pięć ma ujścia w uroczych pijalniach. Karlowarskie wody leczą cukrzycę, otyłość, paradontozę, schorzenia wątroby, trzustki, dróg żółciowych. Służą również osobom powracającym do zdrowia po chorobach onkologicznych.
Domy zdrojowe i sanatoria oferują zabiegi rehabilitacyjne i relaksacyjne.

Inną atrakcją jest Śpiewająca Fontanna. O każdej nieparzystej godzinie woda wytryskuje w rytmie muzyki klasycznej lub filmowej, od Mozarta do Vangelisa. Dwa ostatnie, wieczorne pokazy są oświetlane kolorowym światłem.
Mariańskie wody mineralne leczą choroby dróg moczowych, ginekologiczne z niepłodnością włącznie oraz schorzenia układów ruchu i oddechowego. Kurację wspomaga borowina.

Franciszkowe Łaźnie (cz. Františkovy Lázně, niem. Franzensbad) zawdzięczają nazwę swemu założycielowi cesarzowi Franciszkowi I. Jego imieniem nazwano też najwcześniej odkryte źródło lecznicze. Nie trzeba było długo czekać, by cesarska wieś przemieniła się w godne uwagi uzdrowisko.
Dzisiejsze Franciszkowe Łaźnie są zielonym miastem z rozległymi parkami, w obrębie których są hotele uzdrowiskowe i promenady. Znakiem rozpoznawczym Franciszkowych Łaźni są żółto-białe fasady budynków, pięknie harmonizujące z otaczającą je zielenią.
Założyciela przypomina stojący w parku zdrojowym bardzo wdzięczny pomnik, przedstawiający chłopca (w domyśle przyszłego cesarza w dzieciństwie). Siedzi on na kuli i trzyma rybę. Przewodniki wyjaśniają, że chłopiec symbolizuje płodność, a ryba milczenie, czytaj dyskrecję wskazaną podczas leczenia chorób kobiecych.
Oprócz czeskiego trójkąta uzdrowisk, na listę UNESCO kandydują niemieckie kurorty Baden-Baden, Bad Ems i Bad Kissingen; belgijskie uzdrowisko o nazwie Spa; francuskie Vichy; włoskie Montecatini Terme; austriackie Baden koło Wiednia i angielskie City of Bath.
Fot. Ladislav Renner/Czech Tourism