Grand Prix Komeda otrzymał Marcin Stańczyk, kompozytor muzyki do filmu Kobro/Strzemiński. Opowieść fantastyczna w reż. Borysa Lankosza.
Nagrody 8. Grand Prix Komeda (Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy w Ostrowie Wielkopolskim):
Nagroda za całokształt twórczości dla Jana A.P. Kaczmarka
Nagroda im. Wojciecha Jerzego Hasa dla Bartosza Konopki
Nagroda Publiczności dla filmu Powrót w reż. Magdaleny Łazarkiewicz i z muzyką Antoniego Komasy-Łazarkiewicza.
Mówi Marcin Stańczyk, laureat Grand Prix Komeda:
– Przyjechałem z pozornie dość odległej planety, która nazywa się „muzyka poważna”. Funkcjonuję raczej w środowisku sal filharmonicznych i w korytarzach akademii muzycznej; raczej nie w błysku fleszy. Pojawiłem się tutaj dzięki Borysowi i Magdalenie Lankoszom, którzy zaprosili mnie do współpracy przy filmach Kobro/Strzemiński. Opowieść fantastyczna oraz Ciemno, prawie noc. Fakt, że w jury zasiadali przedstawiciele bardzo różnych sztuk i gatunków artystycznych dowodzi, że w sztuce nie ma granic.
Laudację dla Jana A.P. Kaczmarka, laureata Nagrody za całokształt twórczości, wygłosił Łukasz Maciejewski, dyrektor artystyczny festiwalu.
Sam laureat podkreślał, że jest zaszczycony nagrodą. – Muzyka jest jednym z najwspanialszych rodzajów aktywności ludzkiej – powiedział.
Publiczność przyznała swoją nagrodę twórcom filmu Powrót – reżyserce Magdalenie Łazarkiewicz i kompozytorowi Antoniemu Komasa-Łazarkiewiczowi.
– Festiwalowa publiczność, czyli Państwo, jest bardzo serdeczna, uważna i czuła. Przekonałam się o tym nie tylko po projekcji mojego filmu, bo uczestniczyłam też w innych seansach. Za każdym razem miałam poczucie, że na sali siedzą ludzie, którzy kochają kino. Chcę was zapewnić, że kochacie kino z wzajemnością – powiedziała Magdalena Łazarkiewicz.
– Po dokumentach zaczęły się wyznania w fabule między innymi bardzo osobisty film Lęk wysokości, a teraz Krew Boga opowiadająca o duchowości tak, jak tego nie opowiadał nikt przez wiele lat. Zachwyciłem się tą narracją, dlatego jestem szczęśliwy, że ta nagroda trafia do Bartosza Konopki – powiedział dyrektor festiwalu.
– To dla mnie niezwykłe wyróżnienie. Odbieram tę nagrodę jako sygnał, by robić odważne kino. Niepokorne, nietypowe i trudne. Krew Boga przygotowywaliśmy przez siedem lat, ale dla takich chwil warto było – mówił wzruszony Bartosz Konopka.
Galę finałową festiwalu zakończył koncert L.U.C. and Rebel Babel Film Orchestra.
Foto: Andrzej Staszok/Ostrowskie Centrum Kultury