Instrukcje w Collegium Nobilium

Instrukcje w Collegium Nobilium

Instrukcje. Spektakl dyplomowy studentów IV roku aktorstwa w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, którzy wybrali specjalność aktorstwo i wokalistyka.
Scenariusz, reżyseria, teksty piosenek, scenografia – Konrad Imiela.

Instrukcje w Collegium Nobilium. Fot. Zuza Mazurek

Wykonawcy Instrukcji w komplecie.
Fot. Zuza Mazurek/Z archiwum Teatru Collegium Nobilium
Instrukcje miały prapremierę w Teatrze Collegium Nobilium 22 września 2023 roku, po której zebrały bardzo dobre recenzje. Nie widziałam tego przedstawienia premierowo. Obejrzałam je dwa miesiące później w drugiej serii prezentacji. Wśród moich wrażeń dominowało przede wszystkim to, że mamy utalentowany i urodziwy narybek aktorski. Będzie kogo wypatrywać w teatrach i na ekranach, zresztą niektórzy z tych zdolnych, młodych ludzi już występują na paru warszawskich scenach.

Instrukcjach bierze udział siedmioro dyplomantów: Julia Bielińska, Maja Kowalska, Karolina Klich, Sandra Naum, Kamil Owczarek, Julia Piklikiewicz, Marek Zawadzki. Tylko same dobre rzeczy można powiedzieć o ich umiejętnościach: śpiewają czyściutko, mają nienaganną dykcję i z wdziękiem się poruszają. Z przyjemnością patrzy się na nich nawet wtedy, gdy wykonują wymyślne wygibusy.
Ruch sceniczny, stworzony przez Jacka Gęburę – tancerza i choreografa związanego z wrocławskim Teatrem Muzycznym Capitol, sam w sobie może się podobać (mnie bardzo się podoba), a oglądanie tej choreografii w perfekcyjnym wykonaniu, to duża przyjemność.

Sztuka Konrada Imieli – aktora, kompozytora, autora tekstów piosenek i reżysera w jednej osobie, wieloletniego dyrektora artystycznego Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu – jest satyrą na współczesną obyczajowość; świat smartfonów, mediów społecznościowych, popularnych serwisów internetowych traktowanych jako źródła wszechwiedzy i nieomylności. Bodaj najbardziej wymowną w Instrukcjach jest inwokacja „Świetny i wszechwiedzący Panie You Tubie” (w pierwszym wyrazie nie ma literówki, właśnie «świetny», nie święty).
Przedstawienie rozpoczyna się już w trakcie schodzenia się publiczności na widownię. Jedna z aktorek z nagim biustem (uznanie za odwagę!) oparta o framugę sceny, wypowiada tekst, który koresponduje, jak się na końcu okaże, ze sceną finałową. Ale wątpię w to, by widzowie w trakcie zajmowania miejsc z uwagą go słuchali.

 

Instrukcje w Collegium Nobilium. Spektakl dyplomowy studentów aktorstwa w warszawskiej Akademii Teatralnej. Fot. Zuza Mazurek
W jednej z początkowych scen aktorzy przygotowują ciasto na biszkopt z jabłkiem, który będzie przez czas trwania spektaklu piekł się w prodiżu, napełniając widownię coraz bardziej intensywnym, smakowitym zapachem. Fot. Zuza Mazurek/Z archiwum Teatru Collegium Nobilium

 

Z góry wiedząc, że przedstawienie składa się ze śpiewanych bądź mówionych instrukcji użycia przeróżnych urządzeń, wskazówek postępowania w rutynowych czynnościach, receptur kulinarnych itp. spodziewałam się czegoś bardziej zabawnego i dynamicznego. Mój zarzut do scenarzysty i reżysera – podkreślam: nie do wykonawców! – to „siadające” tempo. Chwilami przedstawienie, w moim odbiorze, stawało się nużące. Instrukcje trwają bez mała dwie godziny i są grane bez przerwy. Myślę, że wystarczyłoby je skrócić, co bez szkody dla wymowy byłoby do zrobienia, bo wiele fraz jest niepotrzebnie powtarzanych. Tym bardziej, że większość tych instrukcji brzmi absurdalnie i widz wyłącza się z ich słuchania już w trakcie pierwszego podawania. Przynajmniej tak było w moim wypadku. Jestem przekonana, że niejeden numer miałby większą siłę oddziaływania, gdyby był krótszy.

Instrukcje w Collegium Nobilium plakat
Przez całe przedstawienie miałam wrażenie, że bardziej podoba mi się jego wykonanie niż treść. Mimo że podejście Konrada Imieli do tego tematu jest mi bliskie. Przyznam się, że dopiero po lekturze słowa od reżysera, zamieszczonego w programie do przedstawienia, spojrzałam życzliwszym okiem na sztukę teatralną Instrukcje. Ale to nie ona jest bohaterką tego wydarzenia. Gromkie brawa należą się tegorocznym dyplomantom aktorstwa i wokalistyki w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl