Lepiej już było Teatr Współczesny w Warszawie

Lepiej już było Teatr Współczesny w Warszawie

Polska prapremiera Lepiej już było (Welfarewell) angielskiej pisarki Cat Delaney, związanej z Kanadą, odbyła się w Teatrze Współczesnym w Warszawie 15 października 2016 r. 4 lutego 2023 została zagrana po raz 250. To rzadki dziś rekord!
W kolejce do kasy biletowej w dniu 250. spektaklu stało przede mną małżeństwo, które przyjechało specjalnie z Wiednia, żeby zobaczyć Martę Lipińską na scenie. Widownia zapełniła się do ostatniej przystawki. Nie trzeba chyba nikogo zapewniać, że warto było znieść niewygodne siedzenie, by zobaczyć koncert gry aktorskiej w wykonaniu Lipińskiej.

Wybitnych aktorów z przyjemnością ogląda się nawet w słabszej sztuce. Lepiej już było to właśnie taki przypadek. Pozornie pozycja z lekkiego repertuaru, w istocie to tragikomedia. Jej bohaterką jest osiemdziesięcioletnia aktorka, która niegdyś święciła tryumfy w repertuarze szekspirowskim, a na stare lata żyje w osamotnieniu. Po wykupieniu lekarstw dla siebie i karmy dla kota (jedynej bliskiej sobie istoty) nie starcza już z jej emerytury na czynsz i jedzenie.
Autorka Lepiej już było – nietuzinkowa postać, emanująca energią i optymizmem, w wieku plus minus bohaterki tej sztuki, wymyśliła w tej tragicznej rzeczywistości, będącej udziałem wielu starszych ludzi, mniej lub bardziej zabawne sytuacje. Finał jest happy endem. Tylko od aktorów zależy, czy Lepiej już było będzie bawić, czy może oburzać niestosownością potraktowania tego problemu. W spektaklu Współczesnego wywoływanie śmiechu jest proporcjonalne do budzenia współczucia. Dopiero na koniec bierze górę radość z nadziei, że najbardziej tragiczny los może się odmienić. Ostatnia scena, w której Marta Lipińska schodzi za kulisy tanecznym krokiem, wręcz z dziewczęcym wdziękiem, a potem przed kurtyną, już prywatnie, kłania się z gracją publiczności, to widok, który na długo pozostaje w pamięci.
Marcie Lipińskiej partneruje dziewięcioro aktorów: Katarzyna Dąbrowska, Joanna Jeżewska, Monika Kwiatkowska, Agnieszka Pilaszewska, Ewa Porębska, Agnieszka Suchora, Kinga Tabor, Sebastian Świerszcz, Zbigniew Suszyński. Niektórzy grają po dwie, a nawet po więcej ról. Wszystkie, nawet te większe, tak naprawdę są supportem dla aktorki grającej główną rolę.

Marta Lipińska w sztuce Lepiej już było. Fot. Marta Ankiersztejn
250. spektakl okazał się świeży. Odniosłam wrażenie, jakbym była na premierze. Gdy aktorzy kłaniali się widzom, dyrektor Współczesnego Maciej Englert osobiście wniósł na proscenium wielki kosz z kwiatami, a potem serdecznie podziękował Marcie Lipińskiej, która – warto w tym miejscu przypomnieć – związała swoje teatralne życie tylko z tym teatrem; zadebiutowała tu 60 lat temu (22 lutego 1963 r.) rolą Iriny w Trzech siostrach A. Czechowa w reż. Erwina Axera.
Następnie Dyrektor uścisnął po kolei dłonie wszystkich wykonawców 250. Lepiej już było. I to też było ładne.

 

Kolejne, najbliższe przedstawienia: 28 lutego, 1 marca 2023

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl