Schroniska górskie Libušín i Maměnka w Beskidzie Śląsko-Morawskim należą do najlepszych dzieł tworzącego na terenie ówczesnych Austro-Węgier, a później Czechosłowacji, słowackiego architekta Dušana Jurkoviča (1868–1947). Wykształcony w Wiedniu, inspirację czerpał z budownictwa regionalnego. Był bowiem miłośnikiem folkloru, prowadził samodzielne badania etnograficzne. Zbudowany ponad 120 lat temu zespół schronisk turystycznych na grzbiecie Pustevny w Beskidzie Śląsko-Morawskim zachwycił oryginalną architekturą i wystrojem wnętrz obfitującym w przetworzone przez artystę motywy ludowe.
Wiosną 2014 r. kompleks drewnianych domów wchodzących w skład schroniska Libušín niemal doszczętnie spłonął. Był to zbyt drogi sercom Czechów i turystów zabytek, stanowiący kulturowe dziedzictwo regionu, by pogodzić się z jego zniknięciem. Rekonstrukcja trwała prawie sześć lat. Odbudowa Libušína i sąsiedniego budynku Pustevenka to jedno z najważniejszych tego typu przedsięwzięć u naszych południowych sąsiadów.
Ważnym źródłem informacji dla rekonstruktorów okazały się historyczne fotografie, dzięki którym odtworzono pierwotny wygląd secesyjnego kompleksu, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Do wykonania fresków i sgraffiti, ilustrujących legendy wołoskie i słowackie autorstwa Mikołaja Alšy, użyto farb sporządzonych według dawnej, oryginalnej receptury na bazie oleju lnianego i naturalnych pigmentów.
Dyrektor generalny Libušín – Národní muzeum v přírodě Jindřich Ondruš uważa, że Libušín będzie służyć kolejnym pokoleniom jako przykład zręczności rzemieślniczej i inwencji artystycznej naszych przodków.