Łobuz – recenzja

Łobuz – recenzja

Łobuz, scenariusz i reżyseria Harris Dickinson.
W roli tytułowej Frank Dillane. Siebie reżyser też obsadził w niedużej roli.

Łobuz. Frank Dillane i Harris Dickinson. Fot. materiał prasowy dystrybutora/Gutek Film

Łobuz. Frank Dillane i Harris Dickinson.
Fot. materiał prasowy dystrybutora/Gutek Film
Reżyserski debiut aktora – Harrisa Dickinsona, znanego z BabygirlW trójkącie. (Wkrótce będzie go można zobaczyć w roli Johna Lennona w superprodukcji Sama Mendesa o The Beatles).
Łobuz otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz 11 nominacji do nagród na innych festiwalach, m.in. do nagrody BIFA dla najlepszego, niezależnego filmu brytyjskiego.
Do sukcesu Łobuza wg mnie bardzo przyczyniło się obsadzenie w roli tytułowej Franka Dillane’a – aktora z charyzmą; z rodzaju tych, którzy każdym swoim pojawieniem się na ekranie, skupiają na sobie całą uwagę. Jak najbardziej zasłużenie nagrodzonego na ubiegłorocznym MFF w Cannes nagrodą dla najlepszego aktora.

Oryginalny tytuł tego filmu, Urchin, w języku angielskim oznacza urwisa, zresztą i polski wyraz «łobuz» ma nie tylko znaczenie negatywne, miewa też wręcz pozytywne. Tytułowy bohater jest walczącym o przetrwanie bezdomnym, młodym Londyńczykiem, który na przemian budzi sympatię ze zdecydowaną dezaprobatą.

Jest to film z silnym zacięciem społecznym. Ukazuje brytyjski, państwowy system resocjalizacji, pozostawiający, chyba jak wszędzie, sporo do życzenia. W gruncie rzeczy, Łobuz zarzuca tej instytucji nieskuteczną pomoc, jak to się dziś mówi, ludziom w kryzysie. W tym wypadku, w kryzysie bezdomności.

Dystrybutor, Gutek Film, zachęca do obejrzenia Łobuza, porównaniem go do filmów Mike’a Leigh, który wielokrotnie podejmował tematykę społeczną, umieszczającając akcję przeważnie w Londynie oraz do kina, w którym „czułość i humor idą w parze z uważną obserwacją i przenikliwą krytyką relacji społecznych”.

Łobuz. Frank Dillane – odtwórca roli tytułowej. Fot. materiał prasowy dystrybutora/Gutek Film

Łobuz. Frank Dillane – odtwórca roli tytułowej.
Fot. materiał prasowy dystrybutora/Gutek Film

Niespodziewane, metaforyczne zakończenie mnie przypadło do gustu.

Łobuz będzie pokazywany w wybranych kinach od 10 kwietnia 2026.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl