Masz ci los – recenzja

Masz ci los – recenzja

Masz ci los – recenzja. Reżyseria i współautorstwo scenariusza Mateusz Głowacki, współscenarzyści: Łukasz Światowiec, Michał Chaciński, Radosław Drabik.
Obsada: Iwona Bielska, Sonia Bohosiewicz, Marian Dziędziel, Piotr Głowacki, Mikołaj Grabowski, Wiktora Kruszczyńska, Izabela Kuna, Rafał Rutkowski, Michał Sikorski, Robert Wabich.

Impuls do tej przezabawnej komedii dało zdarzenie, które w rzeczywistości nie miało kontynuacji ukazanej w filmie. Z realu zostały wzięte tylko dwie rzeczy: śmierć starszego mężczyzny, który przez całe życie bezskutecznie grał w gry liczbowe i zwyczaj wkładania do trumny należących za życia do zmarłych drobnych przedmiotów osobistego użytku, których rodzina nie miałaby serca wyrzucić na śmietnik. Temu nieboszczykowi włożono do trumny ostatniego lotka, którego puścił przed śmiercią. I na tym zgodność z rzeczywistością się kończy.

Masz ci los – recenzja w Segregatorze. Fot. Paweł Drabik

Masz ci los. Od lewej: Wiktora Kruszczyńska, Paweł Głowacki, Izabela Kuna, Robert Wabich, Michał Sikorski, Sonia Bohosiewicz, Rafał Rutkowski. Fot. Paweł Drabik

 

To, co oglądamy na ekranie jest wytworem wyobraźni i talentów scenariopisarskich zespołu scenarzystów. Punktem wyjścia, jak łatwo się domyśleć, było dla nich pytanie, co mogłoby się dziać, gdyby okazało się, że wszystkie liczby zostały trafnie wytypowane, a los już znajdował się pod ziemią. Bohaterami filmu uczynili najbliższą rodzinę Zmarłego: syna z synową, córkę z zięciem, drugiego syna, który nie założył rodziny, dwoje wnucząt. A także Sąsiadkę, którą łączyło ze Zmarłym szczere, gorące uczucie. Zamierzali się nawet pobrać. Nieboszczyk zanim wyzionął ducha, zdążył się jeszcze oświadczyć. W tych rolach zostali obsadzeni Iwona Bielska i Mikołaj Grabowski, którzy prywatnie są małżeństwem. Na planie autentycznie obawiano się, jak Iwona Bielska zniesienie widok swego prawdziwego męża w trumnie. Te kadry rzeczywiście wywołują dreszcze. Do grona bohaterów filmu Masz ci los (świetny tytuł!) dołącza jeszcze miejscowy ksiądz, który odprawiał mszę pogrzebową (czytaj: administrator cmentarza). Całe towarzystwo – to przeciętni ludzie o pospolitych potrzebach, upodobaniach i gustach. Znakomicie odegrani przez wszystkich aktorów.

Masz ci los. Paweł Głowacki i Rafał Rutkowski. Fot. Paweł Drabik

Masz ci los. Paweł Głowacki i Rafał Rutkowski. Fot. Paweł Drabik
Akcja na dobre rozkręca się na stypie, kiedy to wychodzi na jaw, że wygrany los jest w grobie. „Mięsem” tego filmu jest reakcja żałobników. To, co mówią, ich spekulacje co z tym fantem zrobić i potajemne zmowy.
Więcej zdradzić nie mogę, poza tym, że jest się z czego pośmiać. Twórcom Masz ci los udało się trafnie uchwyć mentalność pewnego środowiska, które odnajdziemy w każdym społeczeństwie, co wróży tej komedii powodzenie u publiczności międzynarodowej. Z leciutką, ale jednak ironią pokazane zostały przy okazji znaki naszych czasów: nieodłączne smartfony i Wikipedia jako źródło wszechwiedzy i nieomylności.

Widzowi wychodzącemu z seansu Masz ci los nieodparcie nasuwa się pytanie, co ja bym zrobił w takiej samej sytuacji? I to też jest wartość tego filmu. Może najważniejsza.

Zdjęcia –materiał prasowy dystrybutora/Kino Świat

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl