Pan Olbrychski. Scenariusz i reżyseria Robert Wichrowski
Premiera na 22. Millennium Docs Against Gravity 2025
Daniel Olbrychski bardzo się ucieszył, gdy dowiedział się, kto zechciał o nim opowiedzieć w dokumencie Roberta Wichrowskiego. O swoich relacjach z Olbrychskim, a także o emocjach, jakie on w nich budzi, mówią w tym filmie: Krystyna Janda, Maja Komorowska, Maria Pakulnis, Maryla Rodowicz, Karolina Wajda, Vinko Bresan, Andrzej Celiński, Jerzy Hoffman, Tomasz Karolak, Adam Michnik, Volker Schlöndorff, Andrzej Seweryn, Robert Śmigielski, Andrzej Wajda (wypowiedz archiwalna), Krzysztof Zanussi, Michał Żebrowski.
I last but not least – żona i menedżerka Krystyna Demska-Olbrychska. Sam Olbrychski także opowiada o sobie. Jego wielbicieli nie trzeba przekonywać, że potrafi on mówić zajmująco na każdy temat.
W czasie realizowania Pana Olbrychskiego – od kwietnia do października 2024 – zbliżający się do osiemdziesiątki Olbrychski był już innym człowiekiem. Nabrał dystansu do siebie, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Potrafił przyznać się do błędów. Jako doskonały aktor, coś niecoś być może i zagrał, ale w przeważającej mierze był sobą. W ogóle nie ingerował w montaż, pozostawiając twórcom dokumentu całkowicie wolną rękę.
Pomysł na ten film, który udało się zrealizować w ocenie reżysera co najmniej w 75 procentach, opierał się na przeplataniu wybranych ról filmowych Olbrychskiego i jednej teatralnej z jego prawdziwym życiem. Najwięcej cytatów pochodzi z Panien z Wilka, które Olbrychski w swoim dorobku ceni najwyżej oraz z Małżeństwa z rozsądku, będącym z kolei ulubionym filmem Roberta Wichrowskiego. Olbrychski poproszony przez Wichrowskiego o wskazanie trzech najważniejszych filmów, w których zagrał, oprócz Panien z Wilka wymienił jeden z filmów, w którym wystąpił zagranicą (tytuł mi umknął), a co do trzeciego – zdał się na wybór reżysera. Do Pana Olbrychskiego włączone są także migawki z Popiołów, Wesela i Wszystko na sprzedaż – Andrzeja Wajdy, ze wspomnianego wyżej Życia rodzinnego Krzysztofa Zanussiego, z Potopu Jerzego Hoffmana i innych. Hoffman wypowiada się o Olbrychskim w samych superlatywach. Charakteryzuje go określeniami: ambicja, ogromna siła woli i niesamowite zdyscyplinowanie.

Film powstał w dwóch wersjach: pełnometrażowej kinowej (93 minuty) i telewizyjnej (53 minuty). Zdjęcia kręcono w Warszawie, Podkowie Leśnej, Głuchach, Izabelinie, Starych Juchach, Drohiczynie i Gdańsku.
Podczas przesuwania się napisów końcowych, w ścieżce dźwiękowej brzmi piosenka śpiewana przez Marylę Rodowicz. Rodowicz, w moim odczuciu, Olbrychski kochał najbardziej ze wszystkich swoich partnerek. Do dziś zresztą, za każdym razem kiedy o niej mówi, pojawia się na jego twarzy przyjemny uśmiech. I tak też jest w dokumencie Roberta Wichrowskiego.
Dla mnie to ujmujące, że po ponad 40 latach od rozpadu związku, niezależnie od przyczyn rozstania, sentyment i sympatia pozostały.
A niezależnie od przywar Daniela Olbrychskiego, których on się nie wypiera, jest to wybitny aktor. «Ikona aktorstwa» w odniesieniu do Niego jest określeniem w pełni uzasadnionym. Dokument Pan Olbrychski tylko to potwierdza.