Przepis na szczęście, reżyseria Amélie Bonnin
W rolach głównych: Juliette Armanet, Bastien Bouillon, Tewfik Jallab, François Rollin, Dominique Blanc.
Ten film przypomniał mi polskie Małżeństwo z rozsądku w reż. Stanisław Barei z Elżbietą Czyżewską, Danielem Olbrychskim i Bogdanem Łazuką. Ale nie tematem, a pewnym środkiem wyrazu. Otóż, bohaterowie Przepisu na szczęście, tak samo jak Czyżewska, Olbrychski i Łazuka śpiewają w filmie kilka pogodnych piosenek, których teksty są à propos ich filmowych przeżyć. Zapewne ma to związek z tym, że aktorka grająca główną rolę – Juliette Armanet jest również piosenkarką i autorką tekstów.
W rodzinnych stronach spotyka kolegę, który durzył się w niej z wzajemnością w czasach szkolnych. To spotkanie owocuje zaskakującymi wydarzeniami. W młodzieńczą sympatię Cécile wciela się sympatyczny, lubiany we Francji Bastien Bouillon, nagrodzony w 2023 roku Cezarem dla najbardziej obiecującego aktora.

Aktorstwo jest mocną stroną Przepisu na szczęście. Rodziców głównej bohaterki grają uznani francuscy aktorzy teatralni i filmowi: François Rollin i Dominique Blanc – aktorka Comédie-Française.
Dodatkową ozdobą ekranu jest pies, ujmujący słodziak.
W tle wydarzeń, jak już wspomniałam, są kulinaria. Mają one również odsłonę w domu rodzinnym Cécile, która żyłkę do restauratorstwa przejęła od swego ojca. Jej rodzice nadal prowadzą restaurację.
Ta historia o zwyczajnych problemach zwykłych ludzi i o uczuciach, które każdy z nas zna, wciąga. Tytułowy przepis na szczęście pojawia się dopiero w zakończeniu. W piosence śpiewanej przez główną bohaterką.
Można obejrzeć.