Stulecie urodzin Astora Piazzolli minęło 11 marca 2021 r. Beata Szałwińska, pianistka mieszkająca w Luksemburgu, uczciła jubileusz nagraniem nowego opracowania Oblivion na fortepian solo. Szałwińska odkryła dla siebie Piazzollę w 2002 roku, oglądając transmisję ślubu księcia Willema van Amsberga (syna holenderskiej królowej Beatrycze, od 2013 r. króla Niderlandów) z rodaczką Astora Piazzolli. Podczas ceremonii zagrano Adiós Nonino i właśnie od tej kompozycji zaczęła się jej fascynacja twórcą nuevo tango. Stworzyła Aconcagua Project, którego celem jest upowszechnianie twórczości Piazzolli. Nazwa nawiązuje do najwyższego szczytu Ameryki Południowej znajdującego się na terenie ojczyzny kompozytora i zarazem symbolizuje stopień ambicji autorki przedsięwzięcia. W ramach Aconcagua Project na pierwszy ogień została nagrana płyta pod tym samym tytułem, na której Szałwińska interpretuje Piazzollowskie nuevo tango z towarzyszeniem bandoneonisty, gitarzysty i kwartetu smyczkowego.
Wersji Oblivion powstały dziesiątki, do wyboru do koloru. Są transkrypcje na różne instrumenty solo, na instrumenty rzadko łączone w duety i tria, wersje wokalne… Natomiast oryginalnego brzmienia – ze świecą szukać. Dotyczy to zresztą wielu utworów Piazzolli. Ale to już zupełnie inny temat.
PS Piazzolla skomponował Oblivion do filmu Marca Bellocchia Henryk IV (1984). Utwór ten najpierw pojawia się grany na bandoneonie z orkiestrą. W dalszych fragmentach ścieżki dźwiękowej solo linii melodycznej wykonywane jest kolejno na: puzonie, oboju, gitarze. Na koncertach Piazzolla wykonywał Oblivion w kwintecie: bandoneon, skrzypce, fortepian, gitara elektryczna, kontrabas.