Telefon Medium w Basenie Artystycznym

Telefon Medium w Basenie Artystycznym

Telefon Medium Muzyka i librettto – Gian Carlo Menotti
Premiera w Basenie Artystycznym Warszawskiej Opery Kameralnej 10 marca 2023
Kierownictwo muzyczne – Kuba Wnuk, reżyseria – Jakub Przebindowski, wizualizacja multimedialna – Hektor Werios

Telefon Medium w Basenie Artystycznym Warszawskiej Operze Kameralnej. Aleksandra Borkiewicz-Cłapińska i Damian Wilma. Fot. Grzegorz Bargieł

Telefon. Aleksandra Borkiewicz-Cłapińska i Damian Wilma. W tej operze jest dużo humoru sytuacyjnego, ale jak się wgłębić w jej przesłanie, bardziej ona przeraża niż śmieszy. Fot. Grzegorz Bargieł

Gian Carlo Menotti (1911 – 2007) sam pisał libretta do swoich oper, co u dwukrotnego zdobywcy Nagrody Pulitzera jest rzeczą oczywistą. Ten pochodzący z Włoch kompozytor przerwał studia w mediolańskim konserwatorium im. Giuseppe Verdiego, by ukończyć je w Curtis Institute of Music w Filadelfii i osiąść za oceanem. TelefonMedium to jego wczesne opery, napisane w drugiej połowie lat 40. XX wieku. Gdy współcześni mu kompozytorzy prześcigali się w tworzeniu własnego, oryginalnego języka muzycznego – on pisał opery tonalne, łącząc XX-wieczne techniki kompozytorskie ze wcześniejszymi, często z estetyką włoskiego weryzmu, głównie Pucciniego.

Mimo upływu bez mała ośmiu dekad od wspólnego wystawienia Telefonu Medium na Broadwayu w 1947 r. tematy, które one podejmują nie straciły aktualności.
(Gwoli ścisłości, Medium miało prapremierę rok wcześniej i zostało bardzo dobrze przyjęte. Gdy szykowano prapremierę Telefonu trwającego tylko pół godziny, żeby dopełnić wieczór, dołączono do niego cieszące się już uznaniem publiczności Medium, trwające plus minus godzinę. Odtąd obie opery wystawiane są zawsze razem).

Telefon
okazał się proroczy. Menotti nie przewidział smartonów i iphonów, ale doskonale oddał uzależnienie od ówczesnych aparatów telefonicznych i bezbłędnie zarysował jego zgubne skutki. Realizatorzy Telefonu w Basenie Artystycznym posłużyli się jako rekwizytami współczesnymi urządzeniami mobilnymi. Niejeden widz, żeby nie powiedzieć prawie każdy, zobaczy w bohaterach tej opery siebie.

I tu pozwolę sobie na osobisty wtręt. Satyryczne potraktowanie tematu przez Menottiego jest mi bardzo bliskie. Kultura korzystania ze smartfonów w przestrzeni publicznej praktycznie nie istnieje. Najbardziej przeszkadza mi osaczenie aparatami w komunikacji miejskiej. Nie będę się rozwodzić nad negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia, które są większe w poruszającym się pojeździe z powodu nieustannie zmieniającego się zasięgu, bo i tak nikogo nie przekonam. Tego zjawiska nie da się już powstrzymać. To jest droga bez odwrotu i boję się nawet myśleć, do czego to doprowadzi.

Taki jak mój odbiór Telefonu dobrze współgra ze złowieszczym librettem Medium, w którym seanse spirytystyczne są pretekstem do manipulowania ludźmi zrozpaczonymi, szukającymi pocieszenia, chwytającymi się ostatniej deski ratunku, a zarazem podatnymi na manipulację. Zdaniem Jakuba Przebindowskiego, reżysera TelefonuMedium w Basenie Artystycznym, uzależnienie od telefonu jest też rodzajem manipulacji.

Telefon Medium w Basenie Artystycznym. Dominik Mironiuk i Natalia Rubiś. Fot. Grzegorz Bargieł

Medium. Dominik Mironiuk i Natalia Rubiś. Mironiuk – aktor dramatyczny, lektor, głos wielu audiobooków i słuchowisk został przewrotnie obsadzony w roli niemej. Fot. Grzegorz Bargieł
Medium G. C. Menottiego w Basenie Artystycznym Warszawskiej Opery Kameralnej. Fot. Grzegorz Bargieł

Od lewej stoją: Damian Wilma, Roksana Wardenga, Monika Łopuszyńska, siedzi tyłem do widzów Aleksandra Borkiewicz-Cłapińska. Fot. Grzegorz Bargieł

W uproszczeniu można powiedzieć, że eklektyczna warstwa muzyczna TelefonuMedium jest rozpięta między operą barokową, a amerykańskim musicalem z lat 40. XX wieku. Gian Carlo Menotti miesza style. Na przykład; finałowy duet miłosny w Telefonie przypomina duety Pucciniego, a następująca po nim coda walce wiedeńskie. W bardziej jednolitym stylistycznie Medium, jak u Wagnera, pojawiają się motywy przewodnie.
W skład 14-osobowej orkiestry, utworzonej na potrzeby wystawienia TelefonuMedium, wchodzą w większości muzycy Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus im. Jerzego Semkowa. (Etatowa orkiestra Warszawskiej Opery Kameralnej, MACV, grającą na dawnych instrumentach, nie mogła przecież wykonywać muzyki dwudziestowiecznej).

Zmieniający się nastrój współtworzą dobrze dobrane wizualizacje multimedialne. W Telefonie są to scenki sytuacyjne z udziałem pary bohaterów, nakręcone w studio i w plenerach Warszawy oraz zdjęcia aparatów telefonicznych – od zabytkowych modeli po współczesne. W Medium animacje wytwarzają atmosferę znaną z kina noir. Wrażenie niepokoju wzmaga też obraz Jana Szczepkowskiego W uśpieniu, który jest stałym elementem dekoracji.

Kolorowe i wzorzyste, aż za bardzo, kostiumy w Telefonie (jak można się domyślać, nie bez znaczenia właśnie takie) i stonowane kolory ubrań w Medium zaprojektował Tomasz Ossoliński. (To on uszył suknię dla Olgi Tokarczuk, w której nasza noblistka wystąpiła na bankiecie w Pałacu Sztokholmskim. Ten uchodzący za jednego z najbardziej cenionych projektantów mody w Polsce, pięciokrotnie szył już stroje na oscarową galę).

Przy okazji każdej premiery Warszawskiej Opery Kameralnej podziwiam dyrektor Alicję Węgorzewską za skompletowanie teamu realizatorskiego, składającego się ze zdolnych ludzi, i to ze wszystkich dziedzin związanych z teatrem. Efekt pracy takich zespołów (starannie dobieranych do danego tytułu) może się podobać bardziej lub mniej, ale zawsze jest z klasą.

 

Opery prezentowane na licencji G. Schirmer Inc. i Associated Music Publishers, właścicieli praw autorskich.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl