Znaki wolności – wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie

Znaki wolności – wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie

Wystawa Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej, obejmująca lata 1914–1989, zajmuje 30 sal znajdujących się na parterze i dwóch piętrach. (Przy okazji zwiedza się Zamek, łącznie z rzadko udostępnianymi zakamarkami). Każda sala otrzymała nazwę mówiącą, czego się można po niej spodziewać:  Epopeja legionowa,  Urok prowincjiSplendor Warszawy, ApokalipsaHipisowskie enklawy, Śląski blues

Wśród eksponatów dominują dzieła sztuki,  w tym arcydzieła malarstwa polskiego wypożyczone z wielu z instytucji i kolekcji prywatnych. Zgromadzono też fotografie miejsc i ludzi, zdjęcia reporterskie,  dokumenty.  Ciekawostką jest aparat do wytwarzania powietrza górskiego, mający zapobiegać  przeziębieniom. Skonstruował go Ignacy Mościcki dla Józefa Piłsudskiego, który często łapał infekcje górnych dróg oddechowych.  Mościcki  –  chemik i wynalazca, który został prezydentem Polski, wymyślił również aparat do poprawiania jakości powietrza, o czym informuje opis przy wytwarzaczu górskiego luftu.

Informacje pisemne przywołują mało znane fakty, np. to, że trzon I Brygady stanowili artyści. Teksty przygotowane przez kuratorów zawierają fragmenty pamiętników, wspomnień i  prywatnych listów. Mocno zapadł mi w pamięć list do ojca napisany przez czternastolatka, który na progu Niepodległej zgłosił się na ochotnika do wojska.

Znaki wolności  – wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie, Jacek Malczewski Polonia 1918

Pod koniec listu pisze, że nauki w szkole nie zaniedbał. Obok jest jego zdjęcie i informacja, że poległ w ostatnim dniu obrony Lwowa. Klimat tej części ekspozycji współtworzą dźwięki nagrane na polach bitew.

Na drugim piętrze nikogo nie pozostawią  obojętnym rzeczy wydobyte z grobów w Katyniu.  Wrażenie zrobił też na mnie kolaż Józefa Szajny Nasze życiorysy.

Wystawę wzbogacają filmy archiwalne, a także piosenki, pieśni i songi. Na przykład w części ekspozycji przywołującej wydarzenia, które zwiedzający 50+  znają z własnego życia, dochodzą z głośników utwory Breakoutów,  Dziwny jest ten świat Niemena.  Można też wysłuchać zarejestrowanego na wideo recitalu Jacka Kaczmarskiego. Mnie obejrzenie całej wystawy zajęło 3 godziny.
Mniej więcej w połowie trasy zwiedzania, obok przestrzeni  poświęconej gwiazdom przedwojennego kina nazwanej Między moderną a rozrywką, jest kawiarenka, w której można zamówić kawę lub dobrą herbatę. Kuszą też apetyczne słodycze. (Kawa i herbata po 5 zł, ciasteczka od półtora złotego).

Każdy zwiedzający może wyrazić swoje pojmowanie polskości, odpowiadając na pytania zawarte w wierszu Władysława Bełzy Katechizm polskiego dziecka (1912).  Na tych, którzy wypełnią przygotowany kwestionariusz czekają nagrody.

Wystawie towarzyszy książka, na którą składają się eseje wybitnych polskich historyków, a także program edukacyjny obejmujący wykłady, filmy, przedstawienia, koncerty i  inne atrakcje.

Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej
10 listopada 2018 – 31 marca 2019 r.
Zamek Królewski w Warszawie – Muzeum

Godziny zwiedzania: wtorek, środa, czwartek, sobota  10.00 – 18.00,  piątki – 10.00 – 20.00, niedziele

Na zdjęciu Jacek Malczewski Polonia 1918, Muzeum Narodowe w Kielcach
Materiał prasowy Zamku Królewskiego w Warszawie

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl