żONa Teatru Spektaklove

żONa Teatru Spektaklove

Jade-Rose Parker żONa
Reżyseria – Adam Sajnuk
Tłumaczenie – Irma Helt
Obsada: Renata Dancewicz, Piotr Polk, Justyna Fabisiak, Cezary Łukaszewicz/Michał Rolnicki
Przedstawienie teatru Spektaklove
Premiera 27 października 2022 w Warszawie na scenie Małej Warszawy

Teatr Spektaklove z siedzibą w stolicy wystawia przedstawienia grane w różnych miastach Polski. Siłą rzeczy muszą być one mało obsadowe, ale jest coś atrakcyjnego w zamian. Grają w nich dobrze znani z dużego i małego ekranu, powszechnie lubiani aktorzy.

żONa – przebój teatralny we Francji – w naszym kraju od polskiej premiery została dotychczas zagrana ponad 150 razy! Już samo to mogłoby być wystarczającą zachętą. Renata DancewiczPiotr Polk są w tej sztuce doskonali. Druga para jeszcze nie tak znanych jak oni aktorów – Justyna FabisiakCezary Łukaszewicz – dzielnie dotrzymuje im kroku.

żONa – przebojowa komedia z podtekstem, który jest całkiem serio. Renata Dancewicz i Piotr Polk. Fot. Materiał prasowy Sepktaklove

 

Niekonwencjonalny zapis tytułu wiele wyjawia odnośnie jednego z dwóch równorzędnych wątków tej sztuki, utrzymanej w konwencji komedii, ale niepozbawionej drugiego dna. Kto się zorientował, co ta pisownia tytułu oznacza, mogę się założyć, że nie rozszyfrował wszystkiego do końca, a kto się niczego nie domyśla – będzie porządnie zaskoczony. I to już w pierwszej scenie, w której dowiadujemy się, co będzie sprężyną akcji. Zaskoczeń w tej sztuce jest zresztą więcej, co jest na plus dramaturgii.

Drugi wątek teatr Spektaklove zarysowuje w opisie przedstawienia, więc i ja to zrobię. Główny bohater, którego gra Piotr Polk, startuje w wyborach na mera miasta. Ma liberalne poglądy i wysokoprocentowe poparcie. Jest w szczęśliwym związku małżeńskim z inteligentną i atrakcyjną kobietą i jeszcze nie wie, że jego główny konkurent w wyborach jest od dawna partnerem ich córki. Wszystko kręci się właśnie wokół faktów, o których polityk niespodziewanie się dowiaduje. Ale zaznaczam, nie ma w tym żadnej analogii do kampanii prezydenckiej w Polsce, która w maju br. miała apogeum. Sedno problemu w tej sztuce tkwi zupełnie w czym innym.

Wraz z rozwojem akcji rośnie ciekawość, do czego ten splot wydarzeń doprowadzi? Nie udało mi się tego odgadnąć do samego końca. Podejrzewam, że nie udało się to żadnemu widzowi, ponieważ zakończenie nie jest konsekwencją sytuacji przedstawianych na scenie, a rozwiązaniem bodaj czysto inscenizacyjnym. I to bardzo dobrym!
Wypatrujcie żONy na afiszach w swoich miastach. Zasługuje na zobaczenie z niejednego powodu.

Segregator Aliny Ert-Eberdt

realizacja: estinet.pl